Koinonia Jan Chrzciciel

Misje specjalne

Gdzie jeszcze można było nas znaleźć?

Gdzie jeszcze można było nas znaleźć?

Nadszedł kolejny weekend i, jak za naciśnięciem jakiegoś magicznego przycisku, cała wspólnota rozjechała się w różne strony świata. Warszawa Większość mieszkańców naszego domu wybrała się na spotkanie Koinonii do Warszawy. Byli to: Iwona, Dominika, Danka Dubivska, Grzegorz, Mateusz, Arek i Dawid. Warszawska wspólnota zrobiła nam…

26-27 kwietnia: Robert i Piotr gośćmi pielgrzymki osób niepełnosprawnych do Klebarka

26-27 kwietnia: Robert i Piotr gośćmi pielgrzymki osób niepełnosprawnych do Klebarka

Podczas gdy reszta wspólnoty uczestniczyła w spotkaniu Koinonii w Poznaniu, Robert i Piotr udali się do Klebarka Wielkiego, dokąd zaprosił ich nasz zaprzyjaźniony proboszcz, ks. Henryk Błaszczyk. W sobotę Robert wziął udział w panelu dyskusyjnym poświęconym osobom niepełnosprawnym i sprawował mszę świętą dla parafian i młodzieży z Ochotniczych Hufców Pracy. W niedzielę…

Robert w Trójmieście

Robert w Trójmieście

Zaczęło się od tego, że ks. Krzysztof Drews, przyjaciel i współpracownik Koinonii Jan Chrzciciel w Trójmieście, zaprosił Roberta na spotkanie formacyjne dla księży Archidiecezji Gdańskiej. A ponieważ spotkanie Koinonii w Gdyni zaplanowano na najbliższą niedzielę i Robert już tam był… Jednym słowem pobyt naszego brata w Trójmieście nieco się przedłużył. Robert:…

Powroty i nawroty

Powroty, bo Diletta i Robert wrócili na łono Oazy. A nawroty, bo Robert,, patrząc po objawach, cierpi na chorobę podróżniczą i po jednym dniu spędzonym w domu, znowu rusza w trasę. Tym razem do Koszalina. Weźmie tam udział w II Forum Charyzmatyczny, na które został zaproszony w charakterze mówcy. A skoro jest tak blisko Błotnicy,…

Pozdrowienia z Sycylii

Pozdrowienia z Sycylii

Zdjęcie pochodzi z 18 października, kiedy po przylocie do Trapani, miałem dzień postoju w miejscowości Calatafimi. W ramach relaksu wyruszyliśmy z jednym z braci z lokalnej Koinonii na małą przejażdżkę krajoznawczą. Tak właśnie znalazłem się w korkowym lesie, zwanym Angimbe. Wrażenie jest niesamowite, bo cisza w tym miejscu jest jakby ciszą innego…

Robert na Sycylię!

Wyjeżdża dzisiaj – wraca w pierwszych dniach listopada. W naszej Oazie, w San Cataldo, będzie zastępował innego naszego księdza, Santiago. U nas, póki co, brak ogrzewania, bo się przygotowujemy do instalacji nowego pieca, a na Sycylii 25C. No cóż… Się niektórym udało…